Jak prowadzę Saunę w Saunie
Chciałem bota na spotkania. Potem zachciało mi się innego narzędzia do notatek. Cztery małe aplikacje, które zbudowałem wokół tego, jak naprawdę pracuję.
Chciałem wysłać bota na spotkanie. Ani Granola, ani Wispr Flow tego wtedy nie miały. Więc dodałem to sam.
Później Wispr Flow dorzucił notatki, które podobały mi się bardziej. Przesiadłem się od razu. A mała aplikacja, którą zbudowałem wokół swoich spotkań, wcale nie musiała zniknąć.
I właśnie na tym zależy mi w oprogramowaniu osobistym: kiedy zmienia się mój sposób pracy, mogę zmienić też oprogramowanie.
Zbudowałem w Saunie dziesiątki małych aplikacji. Oto cztery, za pomocą których prowadzę firmę — i to jedno konkretne, czego chciałem od każdej z nich.
Zrzuty ekranu z moich prawdziwych aplikacji, z trwale ukrytymi danymi prywatnymi. Liczby, które zostały, są poglądowe. Numerowane notatki objaśniają poszczególne elementy. Stuknij dowolny zrzut, żeby go powiększyć.
Muesli: dodaj brakujący przycisk
Moje notatki ze spotkań były porozrzucane po Granoli, Wispr Flow i aplikacji w telefonie. Chciałem jednego miejsca, w którym znajdę, kto co powiedział — niezależnie od tego, które narzędzie to nagrało.
Zbudowałem Muesli, żeby zebrać te notatki razem. Potem dodałem nagrywanie w przeglądarce i możliwość wysłania bota na rozmowę, kiedy go potrzebuję. Część moich spotkań odbywa się po polsku, więc nauczyłem Muesli obsługiwać angielski, polski albo oba naraz.
- Wszystkie źródła razem. Notatki z Granoli, Wispr i Muesli mają jeden wspólny, przeszukiwalny dom.
- Dodaj brakującą funkcję. Wyślij bota na spotkanie, jeśli platforma na to pozwala. Przy pokazanym spotkaniu przycisk jest nieaktywny.
Kiedy zacząłem korzystać z notatek w Wispr Flow, miejsce do przeszukiwania spotkań zostało to samo. Zmieniłem tylko źródło nowych notatek.
Gotowe narzędzie do notatek decyduje za Ciebie, jak zapisać spotkanie i gdzie trafi wynik. Ja chciałem wybierać te rzeczy osobno. Mogłem korzystać z narzędzia, które lubię, a to, czego w nim brakowało, dodać sam.
Daily Prep: linki tuż obok spotkań
Moja najbardziej przydatna aplikacja to lista linków.
Przed każdą rozmową otwierałem kalendarz, ustalałem, z kim się widzę, szukałem tej osoby w CRM-ie i grzebałem w poszukiwaniu naszej ostatniej rozmowy. Przy rekrutacji dochodziło do tego jeszcze Ashby.
Daily Prep kładzie ten kontekst tuż obok spotkania. Zwykle klikam kilka linków i wchodzę na rozmowę. Na wypadek, gdybym potrzebował więcej, dodałem przycisk Deep dive.
- Wszystkie materiały przed spotkaniem. Zgłoszenie kandydata, profil publiczny i wcześniejszy kontekst są o jedno kliknięcie.
- Wejdź głębiej, gdy trzeba. Brief na żądanie, tuż obok linków, z których korzystam codziennie.
Nie musiałem wymieniać kalendarza, CRM-u ani systemu rekrutacyjnego. Chciałem mieć odpowiednie kawałki każdego z nich na ekranie, który otwieram przed spotkaniem. To zestawienie jest skrojone pod moją pracę i mogę je zmienić, gdy tylko wyjdzie na jaw kolejne brakujące ogniwo.
Burn Monitor: moje własne „a co, jeśli?”
Bank i narzędzia do kart firmowych mówią mi, ile wydaliśmy. Ja chcę też wiedzieć, co będzie dalej: co, jeśli zatrudnimy trzy osoby? Co, jeśli koszty infrastruktury urosną razem z liczbą klientów?
Burn Monitor zbiera w jednym miejscu gotówkę i wydatki. Dodałem kontrolki, którymi mogę zwiększyć tempo spalania gotówki całej firmy albo tylko kosztów AI i infrastruktury. Teraz zmieniam jedno założenie i od razu widzę, co robi z naszym zapasem gotówki.
- Zmień tempo spalania całej firmy. Zasymuluj wzrost wydatków i zobacz, jak wpływa na zapas gotówki.
- Wydziel infrastrukturę. Zmieniaj koszty AI i infrastruktury niezależnie od reszty.
Prognozy to nie wynalazek mojej aplikacji. Przydatne jest to, że mogę przebudować model wokół pytania, które naprawdę zadaję. Nie muszę naginać swojego pytania do kontrolek, które wybrał ktoś inny.
Growth OS: powiedz mi, kiedy unikam roboty
W Growth OS trzymamy nasze eksperymenty — każdy z metryką, kolejnym krokiem i datą, kiedy ktoś go ostatnio ruszył. Dodałem cotygodniowy brief, który wytyka, co idzie do przodu, a co utknęło.
Jeden z tych briefów zaczynał się od zdania: „Everything’s stale at 77 days”. Czyli: wszystko stoi od 77 dni.
Miał rację. Zbudowałem miejsce na pomysły, a potem przestałem cokolwiek z nimi robić.
- Wyniki zawsze na widoku. Przychody, subskrypcje i użycie są nad cotygodniowym briefem.
- Niech wytyka bezczynność. Brief wymienia eksperymenty, które utknęły, żebym zdecydował, co dalej.
Tablica może przechowywać pomysł w nieskończoność. Chciałem, żeby moja to zauważała. Dałem jej więc zasadę: wymień zakłady, które stoją w miejscu, i powiedz mi, co wymaga decyzji.
Tej decyzji wciąż nie podejmie za mnie. Rozwiązanie: zostawić na tablicy trzy zakłady, a wszystkiemu innemu dać właściciela albo to ubić. Zbudowanie aplikacji okazało się łatwiejsze niż praca, którą wyciągnęła na wierzch.
Zacznij od tego, co wciąż robisz ręcznie
Każda z tych aplikacji zaczęła się od brakującego przycisku, wyszukiwania powtarzanego w kółko albo pytania, na które trudno mi było odpowiedzieć. Budowałem małą wersję, używałem jej i zmieniałem to, co mi przeszkadzało.
Nie potrzebujesz dwudziestu aplikacji, żeby spróbować. Zacznij od jutrzejszych spotkań. Podłącz kalendarz, pocztę i notatki ze spotkań, z których ma korzystać Sauna, a potem wklej to:
Przejrzyj mój kalendarz na jutro. Przy każdym spotkaniu z kimś spoza mojej
firmy znajdź profil tej osoby na LinkedInie, wszystko, o czym pisaliśmy
mailowo, i notatki z naszych wcześniejszych spotkań. Zbuduj mi aplikację
Daily Prep, która pokaże to wszystko — jedna karta na osobę — i odświeżaj
ją codziennie o 6:00. Pokaż mi pierwszą wersję, zanim dodasz cokolwiek więcej.Używaj jej przez jeden dzień. A potem poproś o przycisk, którego Ci w niej brakuje.